Nie mogę przestać myśleć o Jego turkusowych oczach, które wpatrywały się we mnie rano. Wciąż przed oczami mam Jego lekko szpiczasty nos i kurze łapki wokół oczu, które dodają mu uroku...
Ohhh... That's horrible!
Kim On jest? To mężczyzna poznany na internetowym targowisku uczuć. Pod koniec wakacji wymieniliśmy kilka wiadomości, spotkaliśmy się... A później historia potoczyła się dokładnie tak samo jak z moim aroganckim młodzieńcem. Za dużo alkoholu, zbyt głośna muzyka i obudziłam się w nie swoim łóżku. Nie miałam wyrzutów sumienia, przecież jestem niezależna. A On... Po prostu mnie urzekł, nie myślałam, że jeszcze kiedykolwiek się spotkamy. Byłam po dość burzliwych, krótkich relacjach. Chciałam się odstresować i dobrze bawić. Nie pozwolił. Następny wieczór też spędziłam u niego.
Nie umiem powiedzieć co mnie tak do Niego przyciąga. Przecież jest ode mnie szesnaście lat starszy, przecież wiele razy przez niego płakałam. Pozwalałam się poniżać. To było straszne, gdy powiedział mi prosto w oczy, że szuka sobie dziewczyny w swoim wieku przy porannej kawie po upojnej nocy. Później nie odzywał się prawie miesiąc. Chciałam wrócić do normalności, nawet zaczęłam się spotykać z mężczyzną również sporo starszym, ale spokojniejszym, który jest dla mnie ostoją.
Napisał, a ja rzucając wszystko poleciałam do niego i znów się z nim kochała, znów nie panowałam nad zmysłami.
Jest jednocześnie podobny do mojego aroganckiego młodzieńca i PanaTaty, zdecydowanie, to mnie w nim tak pociąga. Niby wredny, ale jednocześnie bardzo inteligentny, wykształcony, żyje dokładnie tak jak to opisywałam nawet na tym blogu.
Work hard, play hard. Alkohol, seks i dobra praca. Czy właśnie to nie jest mój idealny przepis na życie? Niestety tak. Niestety On jest uosobieniem tych wszystkich przyjemności. I ma nawet na imię tak jak PanTata i nie wymawia 'r' jak arogancki młodzieniec. To nie może być przypadek.
Zauważyła, a może tylko chcę to widzieć, że ostatnimi czasy nasza relacja zaczyna wykraczać poza przyjemności cielesne.
Popełniam ten błąd co zawsze, ewentualnie można to nazwać drogą na skróty. Znów znalazłam kogoś, kto mi imponuje i zaczynam odtwarzać jego osobowość. Biorąc pod uwagę jak się to kończyło to nie mogę narzekać. Przecież dzięki podkradnięciu osobowości młodzieńcowi, który mnie opętał, gdy miałam naście lat teraz jestem właścicielką dwóch sklepów. Znalazłam drogę, która pozwoliła mi uciec od demonów przeszłości. Dzięki znajomości z Nim zaczęłam interesować się polityką i przywiązywać większą uwagę do wykształcenia.
Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Niejednokrotnie czułam się przy Nim zakłopotana, niedouczona. Jędrne cycki są przydatne, ale czasami też trzeba rozmawiać. Czuje się pewniejsza od czasu jak zaczęłam zaglądać do Nesweeka regularnie.
Popełniam ten błąd co zawsze, ewentualnie można to nazwać drogą na skróty. Znów znalazłam kogoś, kto mi imponuje i zaczynam odtwarzać jego osobowość. Biorąc pod uwagę jak się to kończyło to nie mogę narzekać. Przecież dzięki podkradnięciu osobowości młodzieńcowi, który mnie opętał, gdy miałam naście lat teraz jestem właścicielką dwóch sklepów. Znalazłam drogę, która pozwoliła mi uciec od demonów przeszłości. Dzięki znajomości z Nim zaczęłam interesować się polityką i przywiązywać większą uwagę do wykształcenia.
Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Niejednokrotnie czułam się przy Nim zakłopotana, niedouczona. Jędrne cycki są przydatne, ale czasami też trzeba rozmawiać. Czuje się pewniejsza od czasu jak zaczęłam zaglądać do Nesweeka regularnie.
Najgorsze w tym jest to, że mam świadomość, że moja relacja z Nim jest autodestrukcyjna. Zaczęłam nawet godzić się z faktem, że nigdy nie będziemy razem. Znów zdradzam, tak... Mam chłopaka, który o mnie dba, martwi się, a ja i tak biegnę do innego, bo... Bo ma w oku TEN błysk. Nie jestem z siebie dumna, z drugiej strony potrzebuje kogoś kto mnie przytuli, a On mnie fascynuje.
Dałabym prawie wszystko, żeby móc dumnie powiedzieć, że On jest moim mężczyzną, żeby kawa w kubku z okrąglakiem była poranną rutyną. Ostatnio jest dla mnie milszy, jakby pokazywał swoje prawdziwe oblicze. Jak rano naklejał mi plasterek w biedronki na zraniony palec, jak mówi do mnie 'Myszko'... Zupełnie inny mężczyzna w porównaniu z tym, którego poznałam na początku. Najgorsze jest to, że przez to jeszcze bardziej nie mogę przestać o nim myśleć.
Dzisiaj rano... Krzątałam się w łazience, a On wszedł pod prysznic, dopytał które okulary włożyć... Takie nieistotne szczegóły, a zapadają mi w pamięć, a ja nie jestem wstanie się od nich uwolnić i chodzę ukrywając uśmiech cały dzień.
Dzisiaj rano... Krzątałam się w łazience, a On wszedł pod prysznic, dopytał które okulary włożyć... Takie nieistotne szczegóły, a zapadają mi w pamięć, a ja nie jestem wstanie się od nich uwolnić i chodzę ukrywając uśmiech cały dzień.
Wiem, że dzięki relacji z nim moja osobowość będzie ciekawsza i bardziej barwna, że moje horyzonty się poszerzą.
Nie wiem, co mam robić, z jednej strony wiem, że ranię kogoś, kogo bardzo lubię na kim mi zależy; z drugiej czuję się opętana i zafascynowana Nim. Po prostu uwielbiam seks z nim, uwielbiam patrzeć w jego oczy, słuchać co mówi, jak mówi. Po prostu chłonąć całą sobą jego osobowość, jego...
Nie wiem, co mam robić, z jednej strony wiem, że ranię kogoś, kogo bardzo lubię na kim mi zależy; z drugiej czuję się opętana i zafascynowana Nim. Po prostu uwielbiam seks z nim, uwielbiam patrzeć w jego oczy, słuchać co mówi, jak mówi. Po prostu chłonąć całą sobą jego osobowość, jego...
Czekam niecierpliwie na kolejne nasze spotkanie...
A ostatnio nawet przyznał, że mnie lubi i że jesteśmy tacy sami... Oszalałam przez Niego.