Szare - Koniec Świata
"I urzekł mnie jednym nieprzemyślanym zdaniem, powiedział to niechcący a trafiło prosto do środka."
~ Katarzyna Wołyniec
I znów to samo...! Nie chcę już tłumaczyć kogo opisuje ten cytat. Ona...! Dlaczego nie mogę nad nią zapanować i zmusić do uczuć, które są dobra dla nas. Czy one są dobre?
Czuję, że tracę siebie! Ja, nie... My! Zawsze piękne niezawodne, niezwyciężone. A teraz...? Ohh... Zaczynam przyrastać do dresu.
Matura jest coraz bliżej, a ja nawet nie trafiam w klawisze na klawiaturze jak wcześniej. Zastałam się! Czuję się niczym ptak zamknięty w złotej klatce. Niby jest dobrze, spokój, mężczyzna, który mnie kocha, nawet relacje z rodziną są coraz lepsze. Ale... Dlaczego nie mogę rozwinąć skrzydeł?
Początkowo bardzo chciałam się dostosować, być idealną 'żoną'. Kobietą, która daje ciepło całej rodzinie, bla, bla, bla... Przecież to nie jestem ja!Nazywam się Alex April, jestem córą Nezu i służebnicą Lamii! Przecież nie bez powodu to ona została moją patronką. Ohh... Czy pozostaje mi znów założyć maskę i wytrwałością pokonywać rywali? Może znów nadszedł czas, by być demonem zniszczenia nie zważającym na pragnienia innych? Tak...! To przecież nasze miejsce! Skrupuły tylko przeszkadzają w osiągnięciu celu. A Nam nic nie możesz przeszkodzić. Nie tym razem, gra toczy się o najwyższą stawkę! O NAS!
Czas ponownie podszyć skórę nieufnością, nałożyć zbroję wytrwałości, okryć się płaszczem okrucieństwa, wpiąć we włosy klamrę z dobrych manier i spryskać perfum o zapachu magnetyzującej kobiecości.
Czas znów tańczyć na linii niecelnych argumentów, pokazać wyższość nad szarą eminencją, która zaśmieca świat. Czas znów żyć jak obiecywałam, poza nimi. Jako ktoś lepszy, jak ktoś kogo stawia się za wzór. Czas zatopić się w literach, które tworzą słowa, które są sensem. Czas znów trafiać magicznymi słowami niczym sztyletem w samo serce.
Orkiestra już jest, orkiestra już gra, teraz czas na występ... Drżyjcie głupcy!
Ja nie chce być najlepsza, ja po prostu jestem najlepsza!
~ Katarzyna Wołyniec
I znów to samo...! Nie chcę już tłumaczyć kogo opisuje ten cytat. Ona...! Dlaczego nie mogę nad nią zapanować i zmusić do uczuć, które są dobra dla nas. Czy one są dobre?
Czuję, że tracę siebie! Ja, nie... My! Zawsze piękne niezawodne, niezwyciężone. A teraz...? Ohh... Zaczynam przyrastać do dresu.
Matura jest coraz bliżej, a ja nawet nie trafiam w klawisze na klawiaturze jak wcześniej. Zastałam się! Czuję się niczym ptak zamknięty w złotej klatce. Niby jest dobrze, spokój, mężczyzna, który mnie kocha, nawet relacje z rodziną są coraz lepsze. Ale... Dlaczego nie mogę rozwinąć skrzydeł?
Początkowo bardzo chciałam się dostosować, być idealną 'żoną'. Kobietą, która daje ciepło całej rodzinie, bla, bla, bla... Przecież to nie jestem ja!Nazywam się Alex April, jestem córą Nezu i służebnicą Lamii! Przecież nie bez powodu to ona została moją patronką. Ohh... Czy pozostaje mi znów założyć maskę i wytrwałością pokonywać rywali? Może znów nadszedł czas, by być demonem zniszczenia nie zważającym na pragnienia innych? Tak...! To przecież nasze miejsce! Skrupuły tylko przeszkadzają w osiągnięciu celu. A Nam nic nie możesz przeszkodzić. Nie tym razem, gra toczy się o najwyższą stawkę! O NAS!
Czuję, że tracę siebie! Ja, nie... My! Zawsze piękne niezawodne, niezwyciężone. A teraz...? Ohh... Zaczynam przyrastać do dresu.
Matura jest coraz bliżej, a ja nawet nie trafiam w klawisze na klawiaturze jak wcześniej. Zastałam się! Czuję się niczym ptak zamknięty w złotej klatce. Niby jest dobrze, spokój, mężczyzna, który mnie kocha, nawet relacje z rodziną są coraz lepsze. Ale... Dlaczego nie mogę rozwinąć skrzydeł?
Początkowo bardzo chciałam się dostosować, być idealną 'żoną'. Kobietą, która daje ciepło całej rodzinie, bla, bla, bla... Przecież to nie jestem ja!Nazywam się Alex April, jestem córą Nezu i służebnicą Lamii! Przecież nie bez powodu to ona została moją patronką. Ohh... Czy pozostaje mi znów założyć maskę i wytrwałością pokonywać rywali? Może znów nadszedł czas, by być demonem zniszczenia nie zważającym na pragnienia innych? Tak...! To przecież nasze miejsce! Skrupuły tylko przeszkadzają w osiągnięciu celu. A Nam nic nie możesz przeszkodzić. Nie tym razem, gra toczy się o najwyższą stawkę! O NAS!
Czas ponownie podszyć skórę nieufnością, nałożyć zbroję wytrwałości, okryć się płaszczem okrucieństwa, wpiąć we włosy klamrę z dobrych manier i spryskać perfum o zapachu magnetyzującej kobiecości.
Czas znów tańczyć na linii niecelnych argumentów, pokazać wyższość nad szarą eminencją, która zaśmieca świat. Czas znów żyć jak obiecywałam, poza nimi. Jako ktoś lepszy, jak ktoś kogo stawia się za wzór. Czas zatopić się w literach, które tworzą słowa, które są sensem. Czas znów trafiać magicznymi słowami niczym sztyletem w samo serce.
Orkiestra już jest, orkiestra już gra, teraz czas na występ... Drżyjcie głupcy!
Ja nie chce być najlepsza, ja po prostu jestem najlepsza!
Ja nie chce być najlepsza, ja po prostu jestem najlepsza!
